To się dzieje naprawdę Akt 2 - ostatni
Wielu projektantów nie raz spotkało się z problemem nie zapłaconej faktury za wykonane usługi. Przez najbliższe tygodnie będziemy na bieżąco relacjonować sprawę o zapłatę faktury pracowni projektowej. Będziecie śledzić przebieg wydarzeń razem z nami. Prosimy o wasze komentarze. Ta sprawa właśnie się toczy.
Odcinek I ( przypomnienie )
Po przekroczeniu terminu zapłaty faktury przez zleceniodawcę ZD o dwa miesiące, pracownia projektowa PP zwróciła się o pomoc do kancelarii prawnej KP. Do końca lipca 2009 został wykonany projekt i złożony w urzędzie celem uzyskania pozwolenia na budowę. Według umowy po tym fakcie, ZD zobowiązany był do zapłaty na rzecz PP określonej kwoty , ale tego nie uczynił. W pierwszej kolejności KP sprawdziła jakimi dokumentami dysponuję PP. Okazało się, że PP posiada umowę ale tu już pierwsza uwaga: umowa nie była parafowana przez ZD na wszystkich stronach była tylko podpisana na stronie ostatniej, ponadto umowa ze strony PP została podpisana wyłącznie przez Prezesa zarządu tymczasem KRS spółki przewiduje reprezentacje dwuosobową . Również w posiadaniu PP był protokół przekazania dokumentacji podpisany przez ZD oraz prawidłowo wystawiona i podpisana przez obie strony faktura. Wygląda na to, że mimo uchybień związanych z umową, PP ma` „mocne karty". Po przyjęciu sprawy KP wysyła w pierwszych dniach października do ZD ostateczne przed sądowe wezwanie do zapłaty oraz kontaktuje się z nim telefonicznie ale bez skutku. ZD twierdzi po raz kolejny że nie dostał kredytu i nie może zapłacić. KP przygotowuje pozew....
Odcinek II ostatni (07.03.2010)
Kancelaria prawna KP złożyła pozew wraz z umową i fakturą, po trzech tygodniach sąd wydał nakaz zapłaty. Jak widać w tym wypadku decydujące znaczenie miała umowa i potwierdzona przez zleconiodawcę ZD faktura. Niestety ZD nie dał za wygraną i odwołał się od nakazu zapłaty. W odwołaniu ZD zakwestionował wykonanie wszystkich elementów projektu i oświadczył że fakturę może uznać tylko w części. Sąd wyznaczył termin rozprawy. KP natychmiast wykorzystała fakt częściowego uznania przez ZD faktury i uzyskała komorniczy nakaz egzekucji tej części. Niedługo po tym fakcie ZD wpłacił częśc kwoty do pracowni projektowej PP. W międzyczasie urząd wezwał ZD do usunięcia pewnych braków w projekcie ale PP odmówił ZD ich usunięcia i zaproponował aby poczekać do rozprawy. W związku z tym ZD uznał całą kwotę i zaproponował ugodę przed terminem rozprawy. Chodziło z pewnością o to aby nie dopuścić do poniesienia dodatkowych kosztów w razie przegranej przez ZD. Strony sporządziły porozumienie w którym PP odstąpiła od naliczenia odsetek a ZD dokonał natychmiastowej wpłaty końcowej dotyczącej faktury.
Tym razem sprawa zakończyła się na korzyść PP. Jakże często jednak, z powodu braku podstawowych dokumentów jakimi są umowa, protokół przekazania dokumentacji czy też brak potwierdzenia przyjecia faktury, pracownie projektowe nie mogą odzyskać wynagrodzenia im należnego. Pamiętajmy, że co prawda umowy ustne powinny być honorowane to jednak udowodnienie przed sądem, że zostały zawarte jest bardzo trudne.



